| tomala | 14. Kwiecień |
| ankaK | 14. Kwiecień |
| Justyna_Sz | 14. Kwiecień |
| karol102 | 14. Kwiecień |
| madziara110 | 14. Kwiecień |
JamesTon | 00:34:30 |
Landexpzglosy | 01:54:50 |
Urzekajaca444 | 04:29:50 |
Julianaempat... | 05:13:46 |
Aga104 | 06:42:18 |

Witam. Mam na imie Adrian i mam 23 lata .Pauline poznalem przez swoja kolezanke z która chodziłem do klasy. Kumpela dała mi jej numer , na początku pisaliśmy jakis czas smsy po czym postanowilismy sie spotkać .Spotykalismy sie jakis okres , po czym jak to sie mowi powstała jakaś chemia między nami .Postanowilismy zostać parą.Obydwoje mielismy po 18 lat .Przez dwa lata związku mozna powiedziec wszystko było wporzadku tzn wspolne spacery itp itd, oczywiscie były kłótnie ale to takie drobne.Ona była raczej bardziej spokojna.Prawie nie piła nie chodziła na imprezy itp.Ja znowu robiłem to ale z umiarem i nie za często .Jesli chodzi o znajomych moich i jej jakos mało było okazji zebym ja poznał jej kolezanki czy tam kolegów i odwrotnie .Trzeci rok zwiazku wszystko tez było ok .No wiec 3 rok przeleciał .Zaczynał sie czwarty .Przez okres tego roku jakos zapoznałem ja z moimi znajomymi .Ona mnie rowniez ze swoimi kolezankami i kolegami .Konczył sie nasz czwarty rok bycia razem .I to wlasnie stało sie pod koniec .Nadchodzily moje 22 urodziny wiec razem postanowilismy ze wyprawimy je u niej na działce .Ona zaprosiła swoich znajomych ja swoich .Tych blizszych znajomych jak i tych z ktorymi sie mniej znalismy .Impreza trwała dosyć długo .Wiadomo był alkochol .Wszystko było fajnie .Kazdy sie bawił.Po czym kolo 12stej w nocy bo o tej godzinie sie juz skonczylo dlatego ze zaczelismy wczesniej wiekszosc osob sie juz rozeszła zostałem tylko ja Paulina dwóch moich kumpli jedna kolezanka i druga ta ktora dała mi numer do Pauliny o czym pisałem na początku .No wiec Paulina położyła sie spac .Postanowiłem sie przejsc z kumpela tak ogolnie pogadac jak jej sie podobala impreza itp . i zaznaczam ze nic nie zaszlo miedzy nami itp . Wracamy wchodzimy do domku a Paulina zabawia sie z moim najlepszym kumplem w łózku .Szczególy wole juz ominąc bo jeszcze znowu mi sie przypomni .I nie rozumiem naprawde co było tego powodem .Naturalnie zerwałem z nia .I nigdy nie chcialem juz jej widziec na oczy .przez cały okres naszego zwiazku wszystko było wporzadku.Z tym kumplem tez juz nie mam kontaktu .Tak szczerze to miałem wielką chęc jej nawzucac od najgorszych ty ku... i takie tam a jemu przestawić szczęke ale pomyślałem sobie niee po co sie bede zniżał do poziomu ludzi takich jak wlasnie ona i on .Przesada poprostu .Wyszedłem stamtąd szybko zeby nie wybuchnąc .Oczywiscie mnie zatrzymywala jak sie domyślacie no ale coż .Ehhh wynika z tego ze człowiek jest dobry stara sie a i tak w zamian wielki h.. dostaniesz . No co niezłe urodziny miałem. W kazdym razie pamiętne .Nie zapomne ich napewno do konca zycia .Nie powiem ze nie przezywalem tego bo to by była bzdura .To była osoba ktora kochałem a ona mnie tak potraktowała .Jak zrobiłem jakieś błędy to przepraszam :)
Pozdrawiam :) i z góry dziekuje za jakieś pozytywne komentarze no i za to ze ktoś to przeczyta :)