Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Filmy o zdradzie
Muzyka dla zdradzonych
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 14
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 11,106
Najnowszy Użytkownik: calipso83
Ankieta
Rozwód

Tylko z orzeczeniem o winie

Bez orzeczenia o winie

Orzeczenie o winie jest dla mnie bez znaczenia

Musisz się zalogować, żeby móc głosować w tej Ankiecie.
Ostatnie Artykuły
Nie można mieć męża ...
Zostawiłem ją dla in...
Struktura i dynamika...
Twardziel, czyli kto?
Zostać czy odejść? K...
Twoje miejsce
Reklamy...
zdradzilam meza jak z tym zyc?
Zdradziłam/Zdradziłem/Mam romansWitam Was wszystkich.Jakis czas temu przyznalam sie mezowi do zdrady (zdrada miala miejsce rok i jedno co moge napisac to strasznie tego co zrobilam zaluje),maz mi wybaczyl ja do dzisiaj jestem zalamana popadlam w depresje,zle sypiam malo jem,wiecznie placze,mam leki itd..maz tez to odchorowal ja strasznie sie obwiniam jak moglam chciec zniszczyc to co mam?tego nie da sie tak po prostu opisac,wina jest najgorsza;((maz mi wybaczyl,kocha mnie nadal wczoraj powiedzial mi"ze przeszlosc nie ma dla niego znaczenia,ze on mnie bbbb kocha a ja sie martiwe bo:
owszem zdarzalo mi sie poflirtowac z kims,zadzwonic albo przeslac @
(((flirtowalam tez z innymi mezczyznami na internecie(o tym mu nigdy nie powiedzialam(przyznalam sie tylko do tej 1) czy mam to zataic przed nim i puscic w niepamiec?pewna pani psycholog napisala mi tak mi :"ze moje malzenstwo teraz moze tego nie zniesc ale moge zrobic to w przyszlosci jezeli jeszcze to mialo wtedy jakis sens?dlatego zastanawiam sie czy slowa mojego meza mowiacego mi"ze przeszlosc sie nie liczy"oznacza to samo co:cokolwiek powiesz to nie bedzie mialo znaczenia bo cie kocham?"

Do zdrady przyznalam sie w lipcu strasznie cierpialam,popadlam w zalamanie nerwowe,mialam leki,zle jadlam zle sypialam,ciagle sie zamartwialam!po jakims czasie te objawy sie wyciszyly(zostaly tylko koszmary w nocy)ale w dzien moglam prawie normalnie funkcjonowac niestety nie na dlugo wszystkie objawy do mnie powrocily!!!przezywam wszystko na nowo!co sie ze mna dzieje?????jak z tym zyc?!!!
Komentarze
Gość: mmmąąążżż dnia luty 17 2013 18:31:21
a ja zdradzę żonę ...
jesteśmy razem naście lat (dziecko kilka lat), bywało lepiej i gorzej, prawie się nie kłócimy, ... ale rozmów też niewiele - zmęczona.
ALE w tych sprawach (od kilku lat) nie układa się wogóle. Seks zawsze z mojej inicjatywy ale zawsze w ciemności i szybko (tak tak żona chce szybko ;-) ) gra wstępna zerowa (pocałunków ZERO!!! - twierdzi że nie nie lubi -kiedyś lubiła). Czasem pozwoli całować swoje ciało, parę razy namówiłem ją aby mnie pieściła i do dzisiaj tego żałuję - 2 minuty i w takim wykonaniu ... i po co mi to było - już NIE chcę.
Po paru takich latach:
samoocena zerowa, depresja, nie zależy mi na pracy, nie chce mi się wracać do domu, rozpieprzam kase na lewo i prawo, wszystko mam w d....
Próbowałem rozmów, namawiałem na terapię - nie widzi potrzeby.
Sytuacja ekonomiczna stabilna (co roku wczasy, nie oszczedzamy na niczym),
Ewidentnie jej nie pociągam (no i mnie nie kocha).
Wiem: pewno nie pomagam w domu (pomagam) nie chcę z nią rozmawiać (patrz wyżej), nie kupuje kwiatów, nie mówię że ja kocham i potrzebuje (mówię)
Pewno jestem kiepski w łóżku, źle wyglądam, ... NIE mnie oceniać.
Czy kogoś ma: chciałbym się dowiedzieć że TAK wiele by to ułatwiło.
NA SAMĄ MYŚL, ŻE ZDRADZĘ ŻONĘ ROBI MI SIĘ NIEDOBRZE
ale ...
mam to gdzieś puszczę pawia i będzie OK

Gość: dnia luty 17 2013 19:12:55
Tak Anuleczko, powiedz mężowi, dobij go, bo jesteś rozkapryszoną egoistką. Dziwne, że piszesz na tym forum, powinnaś popisać tam, gdzie cawniakują zdradzacze

Drewno dnia luty 17 2013 19:31:44
Uważam,że nie powinnaś NIC WIĘCEJ MÓWIĆ meżowi. Ktoś słusznie zauważył,że po kolejnej rewelacji mąż może się już nie podnieść.I zamiast naprawić,zepsujesz wszystko. Bo rozumiem,że pragniesz naprawić swoje grzechy, zrozumiałas błędy, jakie popełnilaś,wyrażasz skruchę. Piszę to jako osoba, która była bombardowana coraz to nowymi informacjami,i niestety(na szczęście ?) coś we mnie pękło. Ty, w przeciwieństwie do mojej żony, pragniesz naprawić krzywdy. To ,co zrobilaś, będzie Cię prześladowało do końca życia! Nowe rewelację,którymi obdarzysz męża,również.Zacznij po prostu go szanować, bo na to zasługuje. Może czas zatrze złe wspomnienia,ale do tego potrzeba spokoju,a nie wyciągania brudów. Mimo,że są one mniejszego kalibru,ale podważają Twoją wiarygodność i miłość do męża. Jak widzisz, nie opluwam Cie jadem,mimo faktu,że też zostałem zdradzony.Jeśli Twoja skrucha jest szczera-zrób wszystko dla męża!

Deleted_User dnia luty 17 2013 20:03:57
Drewno
Mimo swoich doświadczeń Ty tak serio - "że nie powinnaś NIC WIĘCEJ MÓWIĆ meżowi". Nie pojmuje takiego myślenia.Ile w końcu trzeba dostać po doopie,żeby zrozumieć że przeszkodami do naprawy i odbudowy małżeństwa są zarówno zdrada fizyczna jak i towarzyszące jej kłamstwa.Odbudowa związku na fundamencie kłamstwa jest budowaniem nawet nie na piasku a na schicie.Uważaj anuleczko na takich "doradców",ich rady raz dwa rozwalą to co z trudem z mężem odbudowujecie.

Drewno dnia luty 17 2013 20:24:59
Sale
Ja wyrażam tylko swoje zdanie, mam do tego prawo równie dobrze jak i Ty. Ja nie mówię jej co ma zrobić, przedstawiam tylko mój punkt widzenia,jako osoby, którą "zabiło" cykliczne dowiadywanie się nowych faktów. Jesli uważasz,że dobijanie męża pomoże odbudować ich małżeństwo, to masz do tego prawo. Ale nie uzurpuj sobie prawa do negowania opinii innych forumowiczów. Ty masz jej doradzić, a nie mnie pouczać.Ja przedstawiam swój punkt widzenia. I tyle w temacie- szanowny" doradco"!

Deleted_User dnia luty 17 2013 21:05:44
Drewno
Człowieku!Jej męża nie dobije prawda a wiadomość o kłamstwach,które przed nim zataiła.Sorry,wydaje mi się że należysz do ludzi których życie nie potrafi niczego nauczyć.
Dzięki takim "doradcom"jak Ty,moja tak się zaplątała w czasie sprawy że wszyscy na sali łącznie sędziną z trudem powstrzymywali śmiech.
Ps.Co Ty bredzisz,jakie dobijanie męża,jakie uzurpowanie sobie prawa do czegokolwiek.No i dyskusja to przede wszystkim negowanie opinii innych uczestników.

Deleted_User dnia luty 18 2013 11:59:47
Dyskusja trwa w najlepsze a nikt nie zauważył,że temat raczej nieaktualny.Anuleczki nie ma od marca 2012 roku .Zamieszania narobił zdesperowany - mmmąąążżż powyżej.Może ktoś " biedakowi " coś doradzi? bo ja nie polecam takiego rozwiązania.Właśnie,a tak przy okazji,brakuje takiego osobnego wątku może pt. - Mam zamiar zdradzić - czy ktoś brał taki wariant pod uwagę? jeśli tak to cofam propozycję.
Co Anuleczka postanowiła,to tylko wie ona sama.Może jeszcze kiedyś tutaj napisze i wszystko stanie się jasne.

Komentarz doklejony:
Wyszło na to,że nie powyżej ale na poprzedniej stronie smiley

Gość: rekonstrukcja dnia luty 18 2013 13:17:35
Info dla mmmąąąążżżaaaa http://www.zdradzeni.info/forum/viewforum.php?forum_id=10

A wogóle to Ci facet współczuję. Znam ten ból, też mi w końcu po kilku latach takiej posuchy w łóżku głupie myśli zaczęły chodzić po głowie. Ale do realizacji nigdy nie doszło, bo chciałam być w porządku w stosunku do siebie, a może bardziej swojego dziecka. Poza tym dokładnie tak jak u Ciebie : mdliło mnie na samą myśl, że w końcu będę ZMUSZONA to zrobić na boku, bo ile można tak żyć. I nie chodziło tylko o wygłodzenie seksualne, ale przede wszystkim o zagłodzenie emocjonalne.
Jednak nie zdradziłam, nie zrobiłam nawet minimalnego ruchu w tym kierunku, po prostu odrzucało mnie już w zalążku czyli w głowie jakieś debilne poczucie lojalności , które było silniejsze od wszystkiego, łącznie z instynktem samozachowawczym. Ucinałam zatem te myśli, bo znam siebie za dobrze , nie dałbym rady z tym później żyć. Wiedziałam, że jak pójdę z kimś innym do łóżka, to nie będę w stanie mieszkać dłużej z facetem, czyli moje dziecko straci szansę na wychowywanie się w pełnej rodzinie. Odeszłabym..i nie dlatego, że ten skok w bok by się wydał, bo JA BYM SAMA O TYM POWIEDZIAŁA. W końcu jak człowiek decyduje się na taki akt wściekłego buntu, to nie trzyma tego dla siebie. Jeszcze coś: nie jestem jakoś szczególnie dumna z tego, że byłam wierna do samego końca. Tak samo jak nie potępiam ludzi, którzy zdradzają, bo nie wytrzymują takiej sytuacji jak Twoja, czy moja, ponieważ zdaję sobie sprawę jakie męczarnie przechodzi się w takim absurdalnym związku.

Myślę, że taka akurat zdrada jest jak zatrzaśnięcie drzwi za sobą. Drzwi od czegoś, co i tak już nie ma racji bytu.

A tak dla uzupełnienia całości...okazało się, że to ja byłam zdradzana i to prawdopodobnie od samiuśkiego początku. Każdy zdradzony cierpi, ale ja dodatkowo czułam się jak wyjątkowy frajer, oszukana od a do zet. A najgorsza jest świadomość, że drugi raz postąpiłabym tak samo. Tzn. nie zdradziłabym, bo widocznie już taka nieuleczalnie głupia pipa jestem i tyle. Ty mmmąążżżu zrobisz , jak uważasz.

Sprawdź żonę, może to ona doprawia Ci rogi. A nawet jeśli nie, to radziłabym pomyśleć o radykalnym rozwiązaniu , niekoniecznie za pomocą zdrady. Szkoda życia na mordowanie się w takim związku.

Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Strona Sabiny
www.bina.bulok.info
zdradzona przez meza
zdrada meza do ktorj sie nie przyznaje i chowa sie z kochanka
zdrada emocjonalna i odejscie meza
Zdradilam Meza
zdrada meza
Jestem z mezatka ktora zdradzila meza.Mozna jej zaufac?
Zdradziłam najcudowniejszego męza.
zdradzilam..
zdradzona przez meza
odeszlam od meza dla innego co robic ?
zdradziłam meza sam sobie jes winny
zdradzilam przed slubem
zdradziałam meza i jestem szczęśliwa
odrzucona przez meza
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Jak wybaczyć zdradę ...
Wyszła za męża zapas...
zdradzona zdradziła
Zakup mebli od kochanka
W nic już nie wierzę
pewien portal
Potrzebuje pomocy
skomplikowana sprawa...
noz prosto w serce
Czy mozna wybaczyc i...
zdrada i klamstwo s...
zdradzona kochanka
Czy mozna kochac dwi...
18 lat razem 3 malyc...
sama i oszukana w zw...
zdradzony, porzucony...
Długa historia głupi...
Zdrada sanatoryjna
Pocałunek
rok po i dalej boli ...
zdrada
Niby nic a jednak co...
Jestem w rozsypce
ku pokrzepieniu :D
Obserwujcie swoje żo...
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

HRaven69
31/08/2015 18:20
Czy można dostać w ryj od życia bardziej!!!!!!

Archiwum
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info