Wtorek, Wrzesień 02, 2014
Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Filmy o zdradzie
Muzyka dla zdradzonych
Kontakt
CZAT (jest 1 zobacz kto)
~ gupia

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 27
Użytkownicy Online: Marta74

Zarejestrowanch Uzytkowników: 10,300
Najnowszy Użytkownik: gabika
Ankieta
Osoba, dla której zostałeś zdradzony, była w porównaniu z Tobą:

ładniejsza i bogatsza

ładniejsza i biedniejsza

brzydsza i bogatsza

brzydsza i biedniejsza

nie wiem, na oczy nie widziałem

tyle ich było...

nie mam zdania

Musisz się zalogować, żeby móc głosować w tej Ankiecie.
Reklamy..
Ostatnie Artykuły
Płeć zdrady
Zwyczajna zdrada
Elektroniczny dostęp...
10 problemów, które ...
Ucieczka w bezsilność
Twoje miejsce
Reklamy...
niespodzianka po dwóch latach małżeństwa
Zdradzony przez żonęWitam,

Ponad 2 lata temu urodziła nam się córeczka, piękna, zdrowa i bystra. Pobraliśmy się tuz przed jej narodzinami, chrzciny były na naszym weselu. Wynajęliśmy mieszkanie, urządziliśmy się i dni leciały... jednak z czasem, kiedy mała dorastała dręczyło mnie pytanie: czemu ona nie jest do mnie podobna? Ale starałem sobie to jakoś tłumaczyć, bo bezgranicznie wierzyłem i ufałem żonie. Kiedyś na jednej z imprez trochę wypiliśmy wspólnie ze znajomymi i zasnąłem. Obudziłem się w środku nocy, a żony nie było - zacząłem podejrzewać, że mnie zdradza i przeszperałem jej kalendarz... to było jak cios siekierą w plecy. Zadawała sobie w nim pytania: czy ja jestem ojcem naszego dziecka, czy xxx nie jest ojcem dziecka i czy chce z nią utrzymywać kontakt itp. Po trzech dniach męki nie wytrzymałem i chciałem wyjaśnień Oczywiście na początku sie nie przyznawała, ale drążąc temat wszystko stało się jasne. Puściła się ze swoim przyjacielem, narkomanem, którego nawet miałem okazję kiedyś poznać. Oczywiście pomimo tego wpierała mi, że to moje dziecko. Po dwóch miesiącach zrobiłem badania DNA, które wykluczyły mnie w 100% jako ojca. Wszystkie szczegóły, którymi się zadręczałem zaczęły do siebie pasować. Teraz nie mieszkamy razem, widujemy się na weekendy, bo kocham "naszą córkę", ale straciłem szacunek do żony i jest mi teraz obojętna.... co robić???
Komentarze
worst dnia styczeń 16 2012 00:27:53
Hej. Faktycznie trudna sprawa. Ale może powinieneś uznać że to przeszłość, może jej to wybaczyć i jakoś sobie jednak z nią życie ułożyć. Nie wiem ile czasu minęło od twojego odkrycia, może już największy szok minął

rekonstrukcja dnia styczeń 16 2012 01:13:01
1.>Obudziłem się w środku nocy, a żony nie było - zacząłem podejrzewać, ze mnie zdradza...< takie podejrzenia nie biorą się z niczego...Czy w czasie trwania Waszego małżeństwa, miałeś powody sądzić, ze jesteś zdradzany?

2.> straciłem szacunek do żony i jest mi teraz obojętna....< Jeżeli jesteś na tym błogosławionym etapie, czyli obojętności, wystąp o rozwód. Co tu jeszcze można zrobić? Wskrzeszać uczucia, których z wiadomych przyczyn w Tobie nie ma?

3.Jeśli dobrze zrozumiałam przesłanie Twojego wpisu, masz problem, co zrobić z miłością do dziecka, które przez dwa lata było "Twoje", a teraz jest niczyje ( bo biologiczny tatuś narkoman sam się wycofał z więzów rodzinnych, bądź został zdyskwalifikowany przez żonę na zasadzie selekcji nienaturalnej smiley ). Mattek, nikt z nas nie wie, co Ci w duszy gra , co czujesz do tego dziecka. Jeżeli je kochasz, a żony nie, to musisz postępować jak rozwiedzeni biologiczni ojcowie, czyli postarać o ustalenie kontaktów z dzieckiem i w czasie wizyt pokazywać córce ( celowo bez cudzysłowia ), że jest dla Ciebie kimś ważnym i kochanym. To tylko dziecko, jesteś dla niej tatą od czasów prenatalnych, taka jest rzeczywistość tej małej.
Jeżeli jednak psychicznie nie stać Cię na rolę ojca ( masz do tego prawo ) , to udawanie czegokolwiek nie jest w interesie tej małej, bo dzieci wyczuwają więcej niż jesteśmy w stanie pojąć. W dalszej perspektywie Twoje zmuszanie się do czegokolwiek , przyniesie jej więcej szkody niż pożytku.

3418 dnia styczeń 16 2012 09:17:20
Nieźle. Piszesz, że mieszkacie teraz osobno. W sumie to się nawet temu nie dziwię bo chyba każdego by trafił szlag na miejscu jak ni z tego ni z owego dowiaduje się, że został wkopany w małżeństwo. Ale co dalej? Pytanie brzmi jak w tej całej sytuacji zachowuje się Twoja żona. Czy zgrywa obrażoną lafiryndę czy jakoś zabiega o Twoje zrozumienie dla całej sytuacji. Bo to może być punktem wyjścia > co dalej... Córka jeszcze jest mała i rozwód dostaniesz w cuglach. Przemawia za tym też fakt, że ona puściła się z narkomanem (przyjacielem !sic!). Ale jest i Twoja córka. Sęk w tym, że masz stosunkowo mało czasu na decyzję. Dziecko będzie rosło.Jak pierwszy raz powie do Ciebie tato > to już tak gładko nie będzie...

Deleted_User dnia styczeń 16 2012 13:12:08
Gdyby można zastosować gradację zdrad, taka, gdzie pojawia się dziecko, jako wynik owej zdrady, byłaby chyba najgorsza. Ten maluch, mimo, że niczemu niewinny, będzie już zawsze widocznym i jakże namacalnym dowodem niewierności i zniszczonego zaufania...
Daleka byłabym od namawiania na danie szansy i to nie tylko dlatego, że jest dziecko, ale ze względu na tak długofalowe kłamstwa i wkroczenie w małżeństwo z perfidną tajemnicą...

Co do dziecka...chyba najlepiej ujęła to lilinad1. Nie będę się powtarzać...

mattek dnia styczeń 16 2012 18:39:56
Dzięki za porady... Żona chce żebyśmy byli razem, bo mówi że mnie kocha i jest jej oczywiście przykro, że mi to zrobiła. Jak myślę o powrocie do niej, to wiem, że nie będzie już tego co było kiedyś, bo straciłem do niej szacunek i będę ją traktował z obojętnością. Jak się spotykamy w weekendy, to denerwuje mnie praktycznie byle czym. Ja cieszę się tym, że jestem z dzieckiem. Mała, też za mną tęskni, bo od razu do mnie biegnie i woła "mój tatuś przyjechał" - jest dosyć zaradna jak na swój wiek, bo chodzi już do normalnego przedszkola, jest gadulska i pokazuje fochy ( w czerwcu skończy 3 lata).
W przypadku rozwodu, żona nie będzie mi utrudniała kontaktu z dzieckiem, bo o tym już rozmawialiśmy. Zrozumie i uszanuje tu moją decyzję i rozejdziemy się bez kłótni i orzekania o winie.

3418 dnia styczeń 17 2012 08:37:18
O.K> Mattek. Na podstawie wcześniejszych informacji wszyscy optowali raczej za rozwodem> ale teraz już nie jestem tego taki pewien. Co prawda szacunek do żony straciłeś i stała Ci się totalnie obojętna i wcale się nie dziwię ale sami przyznacie, że sytuacja jest dość nietypowa. Ciężko będzie facetowi zawalczyć chociażby o widzenia z dzieckiem kiedy żona Matteka sobie kogoś znajdzie. Napisz coś jeszcze czy przez te dwa lata małżeństwa zona Cię zdradzała czy też była wierna. Sporo facetów wychowuje nie swoje dzieci a Ty masz przynajmniej komfort, że wiesz. No i jeszcze jedno choć to chyba Lili już napisała > ciekawe dlaczego to właścnie Ciebie wybrała na ojca dziecka. Czy dlatego, że łatwo było Cię wrobić czy też dlatego, że Cię kochała.

4138 dnia styczeń 17 2012 10:56:39
mattek, raz straconego zaufania odbudowac w 100% sie nie da, teraz traktujesz ja z obojetnoscia nie sadze by sei to zmienilo pozniej, moze odpowiedz sobie na pytanie- czy ty ja kochasz?I czy bylbys w stanie zyc ztym bagazem mimo wszystko..
Co do ojcostwa- ten ojcem kto wychowal, mala niczemu nie winna, choc jak zauwazyla jakich wiele bedzie przypominac o wszystkim i pewnie nie raz poczujesz jak ci cos w gardle rosnie z zalu, nawet po latach.Moze po prostu kochaj ja tak jak potrafisz, nic na sile.

mattek dnia styczeń 18 2012 23:08:23
Co do żony, to "wrobiła" mnie w takie ojcostwo, bo jej tak pasowało najbardziej w sytuacji, kiedy biologiczny ojciec jest bez zameldowania, tuła się po squotach na wyspie, daje w żyły itp... Z tego, co wywnioskowałem, to zrobiła to z nim tylko raz, po pijaku i to wystarczyło. Zastanawia mnie jednak, po co tak naprawdę wcześniej do niego poleciała do Anglii - bo zdjęcia jakie sobie tam porobili pokazują , że nie są sobie obojętni. Zawsze tłumaczyłem to sobie, że to jej przyjaciel od najmłodszych lat i nie mam się o co zamartwiać ( jaki ja jestem naiwny - kobieta nie jest w stanie mieć przyjaciela, bo prędzej, czy później się złamie).
Jej wybór był oczywisty, z uwagi na to, że nie była w stanie przyznać się do zdrady, być może mnie kochała i nadal kocha i wygodniej być z kimś kto zarabia ponad standard.
Kiedyś ufałem jej jak nikomu wcześniej, dałbym sobie pięć kończyn uciąć za swoją pewność do jej wierności...niestety. Było to dla mnie bardzo ważne, dlatego że już wtedy wiedziałem jak smakuje zdrada z obu stron, po doświadczeniach z wcześniejszymi partnerkami.
Od momentu kiedy się pobraliśmy raczej mnie nie zdradzała, nie miałem powodów by tak sądzić, choć oczywiście nie jest to pewne. Ona twierdzi, że zdradziła mnie wtedy, tylko raz i nigdy wcześniej, ani później. Uważam jednak, że już wcześniej coś działali razem.
Ona nie jest głupia i wie jaki tryb marnego życia prowadzi jej przyjaciel. Zdawała sobie sprawę czym mogła się od niego zarazić, a pomimo tego ukryła to perfidnie i świadomie narażała mnie na jakieś zarazy. Całe szczęście trafiłem na "pustą komorę w załadowanym rewolwerze".
Teraz jestem prawie pewien, że wspólne życie z nią nie ma sensu. Nie chcę, żeby mała patrzyła jak się kłócimy i nie okazujemy sobie szacunku - z mojej strony to raczej pewne. Z tego, co się tu dowiedziałem, małe dzieci widzą więcej niż dorośli i od razu wyczują, że nie ma miłości między rodzicami.
Obawiam się, że kiedy jej nowy partner ( bo kiedyś pewnie sobie go znajdzie ) będzie próbował wychowywać małą po swojemu, niekoniecznie prawidłowo w moich odczuciach, to nie wytrzymam...

Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Akcja nakręć się z nami
www.nakrecsie.bulok.info
Zdrada po 4 latach zwiazku
Zdradził po 4 latach
Zdradził z 19 latką po 27 latach naszego małżeństwa
zdradzona po latach
po 15 latach z trójką dzieci znajoma z okolicy zabrała mi męża
zdrada po 4 latach
Zdrada po roku małżeństwa
Zdrada Żony po 3 latach małżeństwa wybaczyc?
4 lata małżeństwa, 2 dzieci, 8 wspólnych lat
Ona zdradziła po 2 latach - Wrocilismy - porada
po latach
Żona zdradziła po 5 latach ślubu
zdradzony po 19 latach zwiazku
powrót po latach
po tylu latach
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Luźne rozmowy
Zdradzona
Zdrada i owoc zdrady
ból c.d.
Co robić ?
25 lat
Rok pozniej
Ku przestrodze... a ...
co dalej?
Historia jakich w ży...
czas na mjie
Ciagdaldzy szaleństw...
Jak żyć?
Reiki78 - wątek autora
ile razy mnie zdradz...
ewaja
Beznadziejnie naiwna
świeże spojrzenie
całkiem sama
zdrada
Niech by pił niech b...
Uwierzyć w siebie.
Zdradził lecz nie ma...
Spotkanie z dawnym k...
Zamknąć rozdział po ...
Reklamy
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

dominikaa
02/09/2014 01:47
JakichWiele patrząc na nick Chnadra nie trzeba dołować on niby tłumaczył

Archiwum
Reklamy p
Copyright © 2007-2013 www.zdradzeni.info