Poniedziałek, Kwiecień 21, 2014
Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Filmy o zdradzie
Muzyka dla zdradzonych
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 13
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 9,913
Najnowszy Użytkownik: beatry
Ankieta
Po ilu latach Twojego związku/małżeństwa doszło do zdrady?

do 5

6-10

11-15

16-20

powyżej 20

Musisz się zalogować, żeby móc głosować w tej Ankiecie.
Reklamy..
Ostatnie Artykuły
10 problemów, które ...
Ucieczka w bezsilność
Kształtowanie osobow...
U boku psychopaty
Czy jesteś tolerancy...
Reklamy...
Rozwód z orzeczeniem winy
Zdradzona przez mężaWitam wszystkich. weszłam tu w nadziei, że ktoś przeszedł to co ja i będzie w stanie udzielić mi informacji.
Spróbuję przedstawić fakty bez większych emocji choć jest to bardzo trudne.
Mój małżonek zdradzał mnie przez przez większość naszego małżeństwa ( 22lata). Od razu chcę tu powiedzieć, że wiem iż byłam głupia, że na to pozwoliłam, jestem tą, co kochała za bardzo, jednak wiem to dopiero teraz, niestety. zdradził mnie trzy razy o których wiem i nie były to jednorazowe skoki w bok, lecz związki długotrwale a ile było krótszych, nie wiem. w zasadzie to chodzi mi dokładnie o ten jego ostatni romans bo, bo to on spowodował, że naprawdę uświadomiłam sobie w jakiej iluzji godziłam się żyć i to z własnej i nie przymuszonej woli. Proszę nie osądzajcie mnie, bo sama już się osądziłam. opisze sytuację obecną. Od prawie trzech lat pracuję ponad 500km od domu i bez umowy (na czarno). Wspólnie z mężem podjęliśmy tą decyzję by poprawić warunki materialne naszego wspólnego gospodarstwa. Mamy dwoje dorosłych już dzieci (21lat) syn studiuje w innym mieście i na weekendy przyjeżdża do domu a córka pozostaje bez pracy i mieszka z nami. Myślałam, że po tych wszystkich ekscesach, których mój mąż dopuścił się wcześniej, po żalach, rozstaniach i powrotach, będzie ok, o jakże się pomyliłam. Kiedy jechałam do domu zawsze wszystko wydawało się jakby ok a jednak było coś, to widziałam, że wchodził na czata (umiem posługiwać się sprzętem elektronicznym lepiej niż on i wiedziałam jak co i gdzie sprawdzać). On mówił, że to nic, to z nudów, to wyciszone sygnały sms, ale cóż to tez zgrabnie tłumaczył a ja nie chciałam wyjść na paranoiczkę. W każdym razie miałam przeczucie i ono mnie nie zawiodło. Prosiłam męża wielokrotnie by odszedł jeżeli kogoś ma ale on twierdził uparcie, że nie ma nikogo. Czasami przyjeżdżał do mnie i też były sms, które szybko kasował i mówił, że to z jakiej loterii bo raz wysłał i teraz nie ma spokoju.Jednak moje wewnętrzne ja zaczęło mieć poważne podejrzenia. Trzy tygodnie temu znów chciał przyjechać a ja znów poprosiłam by nie jechał jak kogoś ma bo nie chce by widział mój zły stan psychiczny, by odszedł i po prostu się rozwiedziemy ale NIE, on przyjechał, chciał bym zostawiła pracę i wróciła na stałe do domu (owszem powiedziałam ale tam nie ma pracy i są rachunki czy z jego pensji damy radę? Ustaliliśmy, że do wiosny popracuję i wracam do domu) przyznał się wtedy, że owszem ktoś był ale to definitywny koniec i takie tam ble ble. Ja idiotka oczywiście znów chciałam ufać więc razem weseli pojechaliśmy do domku (miałam tydzień wolnego). Po wspaniałym tygodniu ja wesoła i zadowolona znów wyjechałam a za tydzień dzieci powiedziały mi, że znalazły w jego telefonie sms do tej kobiety. Wtedy "umarłam". Miałam jej numer, bo jak wspominała podejrzewałam wcześniej i kiedyś spisałam ten numer z jego telefonu bo były z tym numerem częste rozmowy. Po pierwszym szoku napisałam do tej kobiety a ona odpisała i zaczęła się nasza wymiana sms z których jasno wynikało, że jest jego kochanką. Nie będę tu opisywała jaka była reakcja mojego męża ale mnie zmieszał z błotem. pisał sms i próbował dzwonić ale nie odbierałam. Potem zmienił taktykę i zaczął przepraszać i chciał wszystko naprawiać i wiecie co, prawie mnie gnój przekonał i znów napisał, że jednak nie, bo on już nie ma kochanki, że chce pożyć sam bez bagażu (jestem bagażem). By podsumować ten mój marny wywód napiszę, że ja chce rozwodu z orzeczeniem o winie a on oczywiście, że bez. Mamy własnościowe mieszkanie w którym jest on i dzieci a ja w zasadzie w większości 500km od domu:( Z dziećmi mam świetny kontakt i one przekonują mnie, że bez niego będę szczęśliwsza, to one mnie wspierają i dodają siły. Tu gdzie jestem, jestem sama i oczywiście nic nie mówię pracodawcą, więc idąc do pracy staram się ukryć spuchnięte od płaczu oczy. mam jeszcze cztery tygodnie do czasu aż pojadę do domu i skontaktuję się z prawnikiem, do tego czasu nie mam zamiaru wchodzić z moim mężem już w żadną wymianę zdań by znów nie zmienić własnego. CZY KTOŚ WIE MOŻE JAKIE MAM SZANSE REALNE WYGRANIA SPRAWY Z ORZECZENIEM WINY? PROSZĘ MOŻE KTOŚ MIAŁ PODOBNIE I MOŻE UDZIELIĆ MI JAKICHŚ RAD I WSKAZÓWEK BYM WIEDZIAŁA CO MNIE CZEKA:(
Dziękuję wszystkim, którzy zechcieli to przeczytać.
Komentarze
Strona 1 z 2 1 2 >
Deleted_User dnia listopad 25 2011 14:42:32
CZY KTOŚ WIE MOŻE JAKIE MAM SZANSE REALNE WYGRANIA SPRAWY Z ORZECZENIEM WINY?


Duże.
Zbieraj dowody : sms-y od kochanki, bilingi etc.
Wynajmij prawnika
Nie informuj męża o żadnych ruchach
Znajduj świadków, którzy potwierdzą istnienie kochanki
...tak na szybko...

pozdrawiam
jakich wiele

4777 dnia listopad 25 2011 14:48:22
Stupido,wszystko zależy od dowodów,zaznań świadków.Pamiętaj jednak ,ze rozwód z orzeczeniem winy,nie jest jednoznaczy z tym,że mieszkanie będzie Twoje.Można przy rozwodzie jednocześnie przeprowadzic podział majątku,jest to wersja lepsza,tańsza,ale można tez majątek dzielić w osobnej sprawie.Orzeczenie winy daje Ci dwie rzeczy;niewątpliwą satysfakcję i możliwość uzyskania alimentów na siebie.Jest to niestety długotrwałe i ma wszystkie cechy kąpieli w szambie(wie,bo doświadczam na własnej skórze).Czasami jest warto pójść na kompromis i w zamian za rozwód bez orzekania winy,wziąć np.mieszkania.Jednak wszystko zależy od sytuacji danej osoby.Przede wszystkim znajdz prawnika,dobrego prawnika,nie takiego,który czyta paragrafy,ale takiego,który takie sprawy wygrywał.No i dowody.Na zdradę(wiem,że podłe)musisz mieć dowody,to Ty musisz ją udowodnić.
Zyczę Ci powodzenia,a ruch z nieodbiraniem telefonów,zerowymi kontaktami,jest bardzo dobry

stupido dnia listopad 25 2011 15:01:32
Dziękuje kobietki za odpowiedzi. Obecnie mam tylko sms, które wymieniałam z jego kochanką i w których ona to potwierdza, czy to wystarczy? On ma telefon służbowy i chyba o bilingi musiał by wystąpić adwokat, nie wiemsmiley Wczoraj córka z nim rozmawiała, to powiedział, że okłamywał nas obie a teraz chce być sam ale jednocześnie niejako przyznał się przed córką do jej obecności w swoim życiu, jednak wolała bym uniknąć wciągania dzieci w to bagno i by świadczyły przeciw ojcu.

4777 dnia listopad 25 2011 15:05:05
Mozesz wystąpić we wnioskach sądowych nie tylko o bilingi,ale również o treści smsów,przez niego wysyłanych i do niego przychodzących.Można tak zrobić,bo tak zrobił mój adwokat,jest to za niewielka opłatą wpłacaną w kasie sądu.Poradz sie prawnika ,opracuj plan i sie go trzymaj,powodzenia

stupido dnia listopad 25 2011 15:48:10
Dziękuję Monika 1970. Nawet nie przypuszczałam, że mozna wystąpic o treść sms. Jednak jeszcze mam małą wiedzę. Co do prawnika, to kurcze pochodzę z małekj miejscowości, więc nie wiem czy uda mi sie znaleźć takiego dobrego prawnika a na takiego ze stolicy to mnie nie stać a szkoda bo naprawdę chciała bym mu dać do wiwatu. KURCZE

Deleted_User dnia listopad 25 2011 17:14:52
Moja droga .....straciłaś wiele lat ufając komuś, kto na zaufanie nie zasługuje. Teraz sama widzisz, że były to absolutnie stracone, młode lata a teraz pozostaje tylko gorycz. No cóż, jednak nigdy nie jest za poźno by stanąć z podniesioną głową, szkoda że zanim to zrobisz musisz stoczyć bój. Wierzę jednak, że Ci się to uda....jesteś zdeterminowana i wiesz o co walczysz. Nie schodź z raz obranej drogi i nie rozmawiaj z padalcem, on na to nie zasługuje. Trzymam kciuki za Ciebie i powodzenie planu....dzieci też masz za sobą a to bardzo wiele!smiley

stupido dnia listopad 26 2011 07:07:09
Dziewczyny, kobietki. Dziękuję bardzo. Ja tak się nakręcam na ten rozwód a wiem, że spokojnie muszę czekać jeszcze cztery tygodnie aż pojadę do domu i SIĘ ZACZNIE. Proszę powiedzcie mi jeszcze. Jeżeli mam prawnika, który reprezentuje mnie w sądzie, to czy moja obecność jest obowiązkowa? Naprawdę wolała bym zlecić tą sprawę i nie patrzeć nawet na tego ch...
Próbuję być silna, jednak teraz jestem daleko, boję się swojej własnej reakcji jak stanę z nim twarzą w twarz. Czy znów nie przyjmę postawy proszącejsmiley Dlatego wolała bym wynająć prawnika, zlecić prowadzenie sprawy i zwiać stamtąd jak najdalej. Ukryć się i czekać na rozstrzygnięcie. To jak muszę tam być, czy nie?
Pozdrawiam was wszystkie i naprawdę dziękuję za zainteresowanie tematem.

ThisIsMe dnia listopad 26 2011 12:19:08
Ja jestem prawie na bieżąco, 3 tyg. temu miałam sprawę...
co prawda zdecydowałam się na wariant - kasa w zamian za rezygnację z orzekania o winie, ale mimo, że miałam prawnika - MUSIAŁAM być....
można przezyć...chociaż w momencie kiedy przed Wysokim Sądem 'pierzesz' brudy, na pewno jest o niebo ciężej.
Życzę przemyślanych, dobrych dla Ciebie decyzji!

4777 dnia listopad 26 2011 16:02:47
Musisz byc obecna tylko na rozprawie pierwszej i na tej,na której będziesz mówić.Pozostałe moga sie odbyc bez Ciebie
Powodzenia

Deleted_User dnia listopad 26 2011 21:11:47
Niestety ,na każdej rozprawie obecność nasza jest obowiązkowa, pomimo to, że mamy prawnika.Już to przeszłam więc wiem , ale też już teraz wiem ,że można to przeżyć .Przede wszystkim zachować spokój i nie dać się sprowokować. Moja adwokat powiedziała mi przed sprawą ,,proszę nie patrzeć w jego stronę tylko wzrok cały czas kierować na sąd ''wierz mi stupido pomogło.
Pozdrawiam i życzę ci siły.smiley

Strona 1 z 2 1 2 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Autocharakterystyka
www.atochara20.bulok.info
rozwod czy terpia, nie wiem co robić
Czekam z niecierpliwością na rozwód! :)
zdrada i brak poczucia winy
100 % winy ?
Pozew o rozwód z orzeczenie winy.
Rozwód
refleksja..poczucie winy ?
Zdrada po raz kolejny - ROZWÓD
Jak spać? Jak żyć ze świadomością własnej winy c.d.
z mojej winy
Jak spać? Jak żyć ze świadomościa własnej winy?
Sama nie jestem bez winy:(
c.d...rozwód!!!!
rozwód - z czyjej winy
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Zdrada taty
recydywa?
Czy była zdrada czy ...
Zdrada
w połowie zdradzony?
2 lata po zdrdzie..c...
Zdrada dziewczyny po...
Co Wy o tym myślicie...
Zdradzana przez lata
małżeństwo zaczyna s...
CO DALEJ
matka zdradza ojca
Prawie 2 lata po...
Masaż Nuru
zauroczenie, co robic?
potrzebuje porady
Jak to wyglada po 2 ...
Banał
Za wiele niejasności
3 razy zdrada emocjo...
Nie wiem jak mam to ...
zdrada
Pomóżcie mi
Długa historia zdrady
Nie ma lekko
Reklamy
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

hurricane
19/04/2014 23:41
Acid,House,Lisbet, Bruce - DZIĘKI smiley

Archiwum
Reklamy p
Copyright © 2007-2013 www.zdradzeni.info