Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 12
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,774
Najnowszy Użytkownik: Perszeron
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Nigdy nie wybaczę zdrady!!
Zdradzona przez partnera/chłopakaWitam! Sama nie wiem od czego mam zacząć... Wczoraj wpadłam na tę stronę i przeczytałam jednym tchem pierwsze 5 stron i... Nie mogę uwierzyć! Każdy zdradzany/a pierwszą zdradę wybaczył/a! Poszłam na nockę i całą noc o tym myślałam. Nigdy jeszcze nie pisałam na forum, ale postanowiłam, że teraz po prostu muszę. Sama zostałam zdradzona... Ale od początku. Mam dopiero 24 lata. Ponad 5 lat temu poznałam chłopaka. Długo o mnie walczył, aż w końcu wywalczył i zostaliśmy parą. Miałam prawie 20 lat, ale z seksem czekałam na tego jedynego. Z każdym dniem co raz bardziej utwierdzałam się w przekonaniu, że to właśnie ten zdrajca (że tak go tutaj określę) jest tym moim księciem z bajki. No i tak się stało. Przez pierwsze 2 lata było nam cudownie. Kochał, szanował, rozpieszczał, był moim przyjacielem, a co najważniejsze mieliśmy jeden pogląd na temat zdrady. Nigdy jej nie wybaczymy. Wszystko się zmieniło kiedy zamieszkaliśmy razem. Nagle okazało się, że nie mamy tak wielu wspólnych tematów, że on nie ma ochoty na częsty seks, że chcę weekendy spędzać z kolegami na imprezach i takie tam... ogólnie okazało się, że do siebie nie pasujemy. Ale trwałam w tym gównie, bo bardzo go kochałam. Naprawdę, tak jak jeszcze nikogo. Może ma z tym coś wspólnego to, że był moim pierwszym? Wiele w tym związku wycierpiałam, ale mimo wszystko kochałam i nie wyobrażałam sobie rozstania. Byłam strasznie zazdrosna i nie ufałam mu, choć w podświadomości wierzyłam, że mnie nie zdradzi, a tu taki psikus... Bomba wybuchła w Wielkanoc. Byliśmy na dyskotece ze znajomymi. Piliśmy, bawilismy się, aż tu nagle, mój pijany (to delikatne określenie) ukochany, mówi do mnie - "Zdradziłam Cię"... Nie chce mi się tu opisywać całej tej rozmowy, ale wyszło z tego to, że gdy byliśmy pół roku razem, mój tak zakochany we mnie chłopak, poszedł na imprezę z bratem, a po imprezie przeleciał przyjaciółkę swojej bratowej. Podobno to ona go przeleciała, bo on był tak pijany, że nawet tego dobrze nie pamięta, ale co to za różnica. Mówił, że to było tylko raz, że dawno chciał mi się przyznać, ale bał się, że go zostawię, a teraz miał nadzieję, że jak już minęło prawie 3 lata to mu wybaczę. No i tu się pomylił. Nie wybaczyłam. Zostawiłam go jeszcze w ten sam dzień. Lany poniedziałek, tak jak lało z nieba, tak z moich oczu lały się łzy. Wieczorem już mi ich zabrakło. Myślałam, że umrę, że życie już straciło sens, że bez niego nie będę umiała żyć, że już nigdy nikogo tak nie pokocham. Lecz postanowiłam być silna. Oczywiście myślałam żeby mu wybaczyć, a jakże! Przecież kochałam go nad życie, ale przecież nie będę sobie robiła z gęby wycieraczki. We wtorek obudziłam się z mocnym postanowieniem bycia twardą. Nie wszystko jednak było po mojej myśli. Po 2 tygodniach okazało się, że jestem w ciąży. 2 miesiąc. Wiadomo czyje dziecko. Zastanawiałam się, czy mu powiedzieć. Przez przypadek spotkałam go na mieście. Chciałam mu nawet powiedzieć, ale po krótkim "cześć" Stwierdził, że nie może ze mną rozmawiać, bo jeszcze nie jest na to gotowy, bo to za bardzo boli... Wyobrażacie sobie? Więc pomyślałam sobie tak: "Ok. Nie chcesz gadać, więc dowiesz się o dziecku, jak Ci przyjdzie pismo z sądu o alimenty" Przeżywałam ciążę bez niego, ale za to z moja kochaną rodziną i przyjaciółmi. Niestety los był dla mnie okrutny bo w 5 miesiącu niestety straciłam dziecko. Ciężko mi było bardzo, ale znowu dzięki przyjaciołom udało mi się przez to przejść. Z moim byłym nie widziałam się ani razu. Byłam twarda. Nie poddałam się, nie wybaczyłam, bo wiem, że jak ktoś zdradzi raz i zostanie mu to wybaczone, zdradzi i drugi. I tak w kółko. Nie ma się co oszukiwać. Od czasu rozstania minęło już ponad rok, a ja od tamtego wtorku nie zapłakałam z jego powodu ani razu. Jestem z siebie dumna. Pewnie myślicie sobie, że nie kochałam go tak mocno jak wy kochacie swoich "zdrajców". Nic bardziej mylnego. Większej miłości już nie będę potrafiła dać. W pewnym sensie nadal go kocham, nie ma dnia żebym choć raz o nim nie pomyślała, chociaż minął juz ponad rok. On zawsze będzie w jakiejś części mojego serca, w końcu był moim pierwszym, no a tyle czasu spędzonego razem tez nie można wymazać z pamięci. Wierzę, ze kiedys pokocham kogoś równie mocno jak kochałam jego. I że ten ktoś mnie nie zawiedzie. Dziewczyny i chłopaki! Mam do was prośbę. Nie obwiniajcie za zdradę zawsze tej trzeciej czy trzeciego. To nie oni was zdradzili tylko wasi partnerzy i tylko i wyłącznie oni was oszukali i oni są winni... I nie poniżajcie się, trwając w swoich związkach opartych na kłamstwach i zdradzie, tylko dlatego, że myślicie, że nikogo już tak nie pokochacie, albo, że życie się skończy gdy się rozstaniecie. To nieprawda, a ja jestem tego najlepszym przykładem.
Pozdrawiam
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Praca magisterska na temat zdrady w związku
Granice zdrady
Coraz bliżej do zdrady
17 lat razem i 3 lata zdrady
Podejrzenie zdrady
Mąż zdradził i twierdzi, że nigdy mnie nie kochał
obupulne zdrady na własne życzenie - przestroga / zmiennik /
Jak sie odnalezc podczas zdrady
Czy przyczynilem się do zdrady !!!
Swobodne rozmowy - coś co doprowadziło do zdrady
Konsekwencje zdrady dla żony
zdrady
Nigdy więcej nie zaufam kobiecie
Planowanie zdrady
Obawy, czy dojdzie do zdrady?
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Chodzę do masażystek...
Mój Mąż ma/miał romans
Jak to rozegrać? Pom...
Choroba psychiczna c...
Zdrada w małżeństwi...
Historia lubi się po...
Czy jest szansa że w...
Dziwna sytuacja
Zdradzony po 12 latach
20 lat razem prysło ...
zdradziła mnie i nie...
Zdradzony :(
Nie wiem już kim dla...
Zdrada jak zdrada-al...
Zdradzam i on zdradza
Nie wiem już kim dla...
Zdradzona
Nie daje rady - c.d.
Czy można szczęśliwi...
Jak z tym skończyć
Testowa historia
Prosze o porade
zdrada, dzieci, mies...
zdrada w ciąży
Mąż milczący miesiącami
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

poczciwy
13/09 20:37
Piotr79 zamieść swoją historię Nawigacja -->dodaj zdradę. Na pewno otrzymasz odpowiedź na nurtujące Cię pytania.

Archiwum
Reklamy
Masaż Kęty
Copyright © 2007-2021 www.zdradzeni.info