Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 50
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,733
Najnowszy Użytkownik: apolonia
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Dzielę się moją miłością, bo muszę...
Zdradzeni w innych związkachTa historia jest trochę inna od tych które tu przeczytałam. Właściwie to nie miałam zamiaru opisywać swojej historii tylko poszukac rady od innych. Ale do rzeczy. Mieszkam za granicą, w skrócie, po latach przypadkiem odnalazłam przyjaciela z dzieciństwa (przyjaźniliśmy się przez ponad 10 lat ale nigdy nic więcej), poprosił mnie o pomoc w znalezieniu pracy za granicą, on już tak wcześniej pracował, opowiadał o swoim nieudanym małżeństwie itp. Mnie też się nie udało, ale tkwiłam w małżeństwie bo było bezpiecznie. Przyjechał do mojego kraju, zakochaliśmy sie w sobie, uznaliśmy że pora kończyć z nieudanymi związkami i zacząć życie na nowo razem... Ja wzięłam rozwód, on cały czas mówił o trudnościach w Polsce, a ja to łykałam bo przecież mu ufałam...Często tam jeździł, mówił że do dzieci, żebym była cierpliwa bo tylko mnie kocha itp., więc byłam cierpliwa. Znosiłam kolejne Święta, urlopy samotnie bo on załatwiał swoje sprawy TAM. Ostatnich kilka razy nie mieliśmy ze sobą kontaktu podczas jego pobytu w Polsce, bo niby to komórka nawaliła, nie było zasięgu itp. Wracał, przepraszał, obiecywał, że już niedługo to się skończy, mówił że chce ze mną mnieć dzieci, że z żoną nie ma kontaktu tylko z synem, a potem... Potem znalazłam zdjęcia na jego kompie. Zdjęcia z jego uśmiechniętą, zadowoloną żoną, dziećmi. Zdjęcia z przedostatnich Świąt, Wigilii, którą ja spędziłam samotnie bo on musiał wyjechać w swoich sprawach do Polski, ale nie do NIEJ, a kiedy go pytałam czy tam był, to się nawet złościł o co ja go podejrzewam, skoro mi MÓWIŁ że TAM nie jedzie. Kiedy odkryłam te zdjęcia, wyparł się wszystkiego, łącznie z tym że to nie jego mieszkanie! Dopiero kiedy zobaczył sam siebie koło żony to zaczął kręcić od innej strony. Już nie uwierzyłam. Mieszkamy ze sobą trzy i pół roku, znamy się jak łyse konie i zawsze było nam razem super, odgadujemy własne myśli a tu nagle bum! Wszystkie moje podejrzenia, że coś jest nie tak, się potwierdziły. Powiedziałam mu żeby wybrał, bo oszukuje nas obydwie, a on na to, że nieprawda bo jest przecież ze mną. Jest ze mną na codzień, ale nigdy nie byliśmy razem na urlopie, każde święta też oddzielnie, a ja mu wierzyłam... Mówił mi że nie wiem jak to w Polsce jest teraz, że wszystko tyle czasu zajmuje, a ja rzeczywiście mieszkam za granicą ponad 15 lat nie miałam zbyt dużego kontaktu z polską rzeczywistością, więc mu wierzyłam... Kocham go. Nadal. Ale mu nie wierzę, więc jak tak żyć? Pokazał mi jak może być pięknie i... tyle. Jest nas troje. Ona ponoć wie o mnie, i jest to jej obojętne, byleby kasa była. Ale po co tak? Dlaczego, jeśli mu zależy na żonie to nie odejdzie od niej, a jeśli zależy mu na mnie to nie weżmie rozwodu?! Czy to aż tak bardzo skomplikowane?! Z tamtą wziął ślub jak była już w ciąży, byli młodzi, teraz mamy po trzydzieści kilka lat, ze mną żyje od prawie czterech. Ja nie mam dzieci, nigdy jakoś nie chciałam, ale z nim od razu mi odbiło. Rok temu zaszłam, niedługo potem poroniłam. Był przy mnie cały czas. Półtora miesiąca póżniej pojechał do Polski... Potem urlop sie skończył, znowu wrócił... Nikt tu prawie nie wie, że on ma tam żonę, każdy myśli, że jest rozwiedziony, a mi wstyd że z nim dalej jestem... Wiem, powinnam ja to zakończyć, ale nie umiem... Gdzieś na dnie mam nadzieję że może jednak tym razem nie kłamie? Jestem rozdarta na pół, część mnie go kocha, część chciałaby uciec od niego... A jeśli on zwyczajnie, po prostu jest tu na "dorobku", wszystko to kłamstwo, i po pewnym czasie po prostu się zawinie z powrotem?! Tego się najbardziej chyba boję. On mówi, że nie... A czas mija... Niedługo będzie dla mnie za póżno na maluszka... Nie wiem jak będzie, ale mam odczucie że on nas obydwie zdradza... Ja odeszłam od mojego męża, bo chciałam być uczciwa... Głupia byłam - chociaż przekonałam się że potrafię kochać, tak intensywnie jak nigdy wcześniej... Więc to jest moja historia, chcecie to piszcie do mnie, komentujcie - może w końcu się obudzę z mojej naiwności... Pozdrawiam wszystkich, trzymajcie się ...
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Muszę bo się uduszę
Muszę się wygadać
Muszę komuś powiedzieć, bo zwariuję
Muszę sobie wszystko na nowo poukładać w głowie
Muszę się wygadać...
Muszę dac radę, ale jak?
muszę się wygadać
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Zawsze może być lepiej
Mąż zdradza emocjona...
Prosze o porade
Manipulacja, gra, bo...
Nadzieja
dwa razy prawie to samo
Czy można szczęśliwi...
Zdrada emocjonalna
Co dalej robić? Moj...
Śmieszna zdrada
Drugi (ostatni) raz
Praca magisterska na...
potrzbuje pomocy
Błagam poradzcie
Zdrada po 14 latach ...
Nie rozumiem...
zdradzony przez kobi...
Kolejny uszczęśliwio...
Zycie w trojkacie
💔
najgorsza swinia ze ...
Zdradzony i okradziony
18 lat razem
Pogubiona
Co myślicie
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

LordLachdanan
16/04 12:21
Baran138 jak co roku, 105Lat Bliźniak

Archiwum
Reklamy
Ujędrnianie pośladków
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info