Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 11
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,774
Najnowszy Użytkownik: Perszeron
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
POMÓŻCIE PROSZĘ
Więcej opisów zdrad tego użytkownika
POMÓŻCIE PROSZĘ
NIE WIEM CO O TYM WSZYSTKIM MYŚLEĆ
Zdradzona przez partnera/chłopakaWitam! Mam 17 LAT . Uczę się w Technikum . I Chciałabym opowiedzieć Wam moją smutną historię :( Mam nadzieję, że uzyskam dobre, skuteczne rady. Od 4 października 2007 roku jestem ze swoim chłopakiem . Znaliśmy się wcześniej tylko i wyłącznie z widzenia-ze szkoly GIMNAZJUM.Po prostu spodobał mi się i ja mu również. po tyg. pisania ze sobą Bardzo Chcieliśmy się spotkać bo patrzenie na siebie w szkole nie wystarczało! Pewnego dnia nie odpisywał mi i bardzo panikowałam, myślałam że ktoś mu o mnie złe rzeczy nagadał i że nie chce utrzymywac ze mną kontaktu... Ale okazało sie że jest w szpitalu, bo został postrzelony z wiatrówki, bardzo chciałam do niego jechac, ale nie trafiłabym wtedy sama, tym bardziej że dowiedziałam sie o tym wieczorem! I jakoś na dniach odbyła się w szkole DYSKOTEKA, prosiłam go żeby przyszedł, ale mówił że mama nie chce żeby gdzieś wychodził że znowu się coś stanie czy coś.. A to postrzelenie było niechcące. Kolega jego przez przypadek strzelił w jego klatke piersiową. Więc na dyskoteke poszłam z koleżankami. Po dyskotece stał pod szkołą.. Powiedziałam mu czesc i poszłam z koleżankami i kolegami na spacer . Napisałam mu sms-a co robi pod szkołą ? napisał że musi sprawe załatwic (chyba chcieli kogoś bic -nie pamietam) i czy sie spotkamy za kilkanascie minut. Napisałam że tak. Więc po kilkunastu minutach przyszłam pod MC i coś mi zamówił :P Rozmawialiśmy bez przerwy. Odprowadził mnie na peron i dał mi buziaka w policzek, ja mu oddałam w usta :D Tylko taki CMOK :* I od tamtej pory spotykaliśmy się dzień w dzień. Po dwóch miesiącach bycia ze sobą. Pytał mnie o sex . Bardzo był sprawgniony. On prawiczek ja dziewica. Bałam się tego pierwszego razu. Bałam się że mnie po tym zostawi. Zapewniał że mnie kocha i zaufałam mu. Kochaliśmy się z gumeczką. Ten pierwszy raz był bolesny, ale nie żałuję. Jakoś po 4 miesiącach bycia ze sobą WPADLIŚMY źle policzyłam dni płodne, pozwoliłam mu się spuścic w środku. Miałam wtedy 14 LAT (wiem wiem ze szybko zaczelam) człowiek Uczy się na błędach! Napisałam do mamy list . Razem płakałyśmy i myślałyśmy co dalej . Najlepszym rozwiązaniem było usunięcie ciąży. Moi i jego rodzice o tym wiedzieli. Rodzice wydali 10 tysięcy złotych (które oddam jak tylko zacznę pracowac). Z chłopakiem było cały czas dobrze.. Kochamy się bardzo na dobre i na złe! Teraz między grudniem a styczniem brakowało mi przyjaźni, koleżanek i kolegów, ponieważ przez mój zwiazek zerwałam duzo znajomosci - swój czas spedzałam większosci z chłopakiem- na znajomych nie mialam czasu. Chłopak był zazdrosny kiedy byłam z kolegami. Usuwałam archwium na GG (nie chciałam żeby wiedział że pisze z kolegami). zrobiłam też tak: Napisałam że idę spać i poszłam na dwór z koleżankami i kolegami - dowiedział sie od mojego brata ze jestem na dworzu. Mówił że go okłamuję ciągle, że nie ufa mi, że źle mu ze mną. Zerwał ze mną, powiedział że nie chce dziewczyny która ciągle kłamie (a ja kłamałam tylko dlatego żeby było między nami jak najlepiej) nie lubie sie z nim kłócic. Zerwał ze mną przed moimi urodzinami. Przywiózł mi ogromnego misia na urodziny takiego jak chciałam. Nie chciał ze mna byc. Dzwoniłam do niego. Obiecywałam mu że go juz nie okłamie i że nie moge bez niego życ. Mówił że nic z tego. Pytałam z kim jest i co robi.. Mówił że jest z kolegami i Justyną w pubie. Po głosie było słychac że ma wypite. Bardzo płakałam do telefonu i błagałam go żeby wrócił do mnie. O JUSTYNE byłam zazdrosna. Bałam się że mi chłopaka poderwie. Chłopak mój nie pali, ja też nie i mało piję . Po moich urodzinach były urodziny kolegi na których byłam z koleżanką, nawaliłam się i zapaliłam kilka papierosów nie wiem czemu ale byłam taka zdołowana że nie robiło mi to że nie przepadam za nimi. Na urodzinach kolegi pogodziłam się z byłym przyjacielem, który wygadał pół mieście że byłam w ciąży i usunęłam. Kto o to pytał czy to prawda mówiłam że nie, cieżko mi było sie przyznac. Każdy myśli że to plotka. Powiedziałam mu to jako przyjacielowi ale wygadał ! Wybaczyłam mu to na tych urodzinach. Dobrze sie tam bawiłam. Byłam wolna , wiedziałam ze nie mam juz u chłopaka szans. Pisałam z kolega ze szkoły Technikum który pisał do mnie skarbie i w ogóle. Spodobał mi sie, zakrecil mnie wokol palca. Spotkaliśmy sie, całowaliśmy. Próbowałam zapomniec o byłym. Kolega mówił ze i tak pewnie wróce do byłego - ja mówiłam ze nie nie nie nie. Powiedziałam mu że chce z nim spróbowac. Spotykaliśmy sie codziennie, w koncu odezwał się były i mówił że bardzo tęskni, że mnie kocha i przeprasza. że źle zrobił że ze mna zerwał. I nie wiedziałam co zrobic ?! Powiedziałam mu że teraz kręcę z kimś innym. Bardzo się zdenerwował. Starał się o mnie i ten i ten. Pomyślałam że nie chcę stracic oby dwóch. Byłego kochałam, kocham i zawsze bede kocham - wiem o tym! A na koledze tez mi zalezało! Wiec spotykałam sie z dwoma.. I z tym i z tym się całowałam i spałam . Pojechałam na dwa fronty ! ;/ Jedna koleżanka mówiła że mam byc tylko z tym - druga że tylko z tym drugim, a trzecia ze z dwoma. Nikt nie potrafił mi dobrze doradzic co zrobic. Trwało to 2 miesiace. Było mi z tym bardzo źle. Wyrzuty sumienia mam do dzis. W końcu Chłopak 1 dowiedział sie ze z Chłopakiem 2 byłam na grillu ( i tam sie z nim całowałam ) - widziały to takie dziewczyny które uprzejmie doniosły kolegom 1 Chłopaka. Powiedział mi że juz mi nie ufa. Przepraszałam go. Znowu błagałam go o litość. I w koncu mi wybaczył . Wiedział tylko o całowaniu, spotykaniu i chodzeniu za reke po miescie. O spaniu nie wiedział. Wybaczył mi to. Zmieniłam nr Zerwałam kontakt z tamtym. Wszystko bylo dobrze . Znowu szczesliwi . Idealna para! Tylko źle było mi z tym że nie wiedział i do dnia dzisiejszego nie wie że z 2 Chłopakiem się bzykałam. Pojechałam w lipcu do pracy , bardzo za soba tesknilismy . Marzę o nim do dzis. Bardzo go kocham. Tylko jego chce. W pracy byłam miesiac. On wakacje spedził w domu. Pracowałam 210 km od niego. Przyjechał po mnie. Bardzo sie za nim stęskniłam, po drodze zachaczylismy MC . Spaliśmy u niego, oczywiscie sex :) Rano wstałam o 8 - on spał, nie widział że gdzieś wyszłam, poszłam po bułki, jajka, szczypiorek itp. itd. zrobiłam mu pyszne śniadanko. Pojechaliśmy na zakupy. Kupiłam mu 2 koszulki, perfum, skarpetki.. I w drodze powrotnej włączył telefon (bo niby mu się ciągle rozładowuje, niby zepsuty) i ja miałam jego telefon w ręku, patrze a tu z 10 sms-ów DOSTARCZONO DO JUSTYNA . Ja się pytam co to ma byc, a on do mnie że nie wie że nic do niej nie pisał. Patrze w skrzynke i czytam sms-y a ona do niego pisała że chciałaby żeby leżal obok, że miło się z nim jeździ samochodem- że jego jazda usypia. i takie tam.. nie przeczytałam wszystkich sms-ow tylko te.. a bylo tam ich bardzo duzo. Wyrwał mi swój telefon z ręki i wszystkie usunął i odebrane i wysłane. Ja się poryczałam chciałam zeby mnie zawiozł do domu. Nie chcialam zeby mnie dotykal i w ogóle. Mowił że fajnie mu się z nią pisze. Ja już dawno zerwałam kontakt z 2 chłopakiem Staram się o 1 chłopaka jak nigdy, w pracy zrozumialam jakie bledy popełniłam . Powiedziałam mu ze moze z nia pisac ale nie w taki sposób. Cały wieczór, całą noc płakałam. Rano pojechał kupic samochod. Gdy wrocil sprawdzilam jego telefon i był sms Spoko od jakiegos numeru. Ja sie pytam od kogo to. a On że taki typ odpisał z allegro. Za jakiś czas patrze zwnou w jego telefon i nie było juz tego sms-a Spoko, powiedziałam mu że wiem że to od Justyny. Tylko czemu nic nie ma w skrzynce wysłanej. Mówi że napisał że Nie ma się tak do niego kleic. Uwierzyłam. Nastepny dzien - skonczyly mu sie sms-y (orange) i przyjechal do mnie. Ja patrze w telefon - Ostatnie wybierane numery i widze że do niej pisał tylko że usunał te sms-y . Ja wtedy już stwierdziłam że o niee to już chyba koniec. Nie chciałam żeby mnie dotykał. Pisałam do tej Justyny że po co wpier*** się w związek. Dobrze wiedziała że jesteśmy ze sobą. A ona do mnie: skoro jesteście ze soba tak szczesliwi i w ogóle to dlaczego Cię zdradza - smsowałam z nia przy nim . Nie chciał mnie puscic do domu. Mówił że jak byłam w pracy spotykał sie z nia, całował. Ale że tylko mnie kocha. Cały wieczór i całą noc płakałam, do dzisiaj mam łzy w oczach . Mówił że bardzo czesto sie z nia spotykał, pierwszy raz sie z nia całował jak nie byliśmy razem - wtedy pytałam go czy z nia kreci - byłam taka wtedy zazdrosna.. mówił że nie. Ale całował się z nią jak byliśmy ze sobą dużo razy, pewnie dlatego tak łatwo mi wybaczył to z 2 chłopakiem - nie wiem. Jestesmy ze soba do dnia dzisiejszego ale ciezko mi z tym wszystkim. Po tamtym zmienil nr , kupił kwiatki na przeprosiny. Usunął naszą-klasę. Powiedział że już nigdy mnie nie okłamie. Nie ufam mu. Boję się ze znowu mnie zdradzi. Ja całowanie uważam za zdrade. Bardzo mnie to boli. I do dzis nie wie że spałam z 2 chłopakiem. I chyba mu tego nigdy nie powiem. Kocham Go i chce byc jego żona. Boje sie że go strace. Z nim przeżyłam wiele! Prawie 3 lata mineły i wiem że to on powinien byc przy mnie do konca życia. Doradźcie mi prosze co mam robic. Wiem że nie jestem idealna. Dla niego jestem w stanie zrobic wszystko. Marze o nim. Boje sie ze znowu zacznie sie z nia spotykac - mówi że nie. że NIGDY mnie już nie okłamie. BOJE SIĘ pomóżcie PROSZE. !
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Jak to rozegrać? Pomóżcie
Piszę pracę mgr, bardzo proszę o pomoc
Proszę o opinię
Moja historia-pomóżcie zrozumieć.
Pomożecie....???
Proszę o ocenę sytuacji
Pomóżcie mi podjąć decyzje
Proszę o radę
Pomóżcie bo zwariuje.
Prosze o pomoc. rade
zdradzana z prostytutkami. Prosze o wsparcie i cenne rady /Ewadamas/
Nie radzę sobie - poradźcie coś, proszę.
Prosze o porade
Prosze o rade
Pomożecie ?
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Chodzę do masażystek...
Mój Mąż ma/miał romans
Jak to rozegrać? Pom...
Choroba psychiczna c...
Zdrada w małżeństwi...
Historia lubi się po...
Czy jest szansa że w...
Dziwna sytuacja
Zdradzony po 12 latach
20 lat razem prysło ...
zdradziła mnie i nie...
Zdradzony :(
Nie wiem już kim dla...
Zdrada jak zdrada-al...
Zdradzam i on zdradza
Nie wiem już kim dla...
Zdradzona
Nie daje rady - c.d.
Czy można szczęśliwi...
Jak z tym skończyć
Testowa historia
Prosze o porade
zdrada, dzieci, mies...
zdrada w ciąży
Mąż milczący miesiącami
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

poczciwy
13/09 20:37
Piotr79 zamieść swoją historię Nawigacja -->dodaj zdradę. Na pewno otrzymasz odpowiedź na nurtujące Cię pytania.

Archiwum
Reklamy
Rehabilitacja Andrychów
Copyright © 2007-2021 www.zdradzeni.info