Reklamy...
Zobacz Temat
Zdrada - portal zdradzonych | Forum porad "Pomocna dłoń" - zapytaj psychologa | Twoje pytanie
Strona 1 z 3 1 2 3 >
Autor Czy zdradzony jest winny?
marix
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 1
Nowy

Pomógł: 0

Data rejestracji: 11.09.16

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 18-10-2016 10:56
Witajcie ponownie smiley Ostatnio moja terapeutka zwróciła mi uwagę na to, że próbuję znależć winę w sobie aby usprawiedliwić partnera, oczywiścić go we własnych oczach. Trochę ma racji, doszukiwałam się co zrobiłam nie tak, czego nie dałam partnerowi, w czym go zaniedbałam, że doszło do czego doszło. Może szukałam trochę na siłę ale tak bardzo chciałam zrozumieć DLACZEGO, jaki miał powód.
Jestem ciekawa Waszych opinni. Co usprawiedliwia zdradę? Czy zdradzający mają swoje powody aby uciekać w bok? Na czym polegają nasze (osób zdradzanych) błędy?
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor
RE: Czy zdradzony jest winny?
Wścibski Gość
Nadistota

Avatar Użytkownika

Postów: Bardzo dużo
Data rejestracji: Od zawsze
Dodane dnia 04-04-2020 06:40
Reklama
Góra http://www.zdradzeni.info/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Czy zdradzony jest winny?
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 18-10-2016 11:24
no cóż, chyba każdy zdradzony myśli, że odkryje amerykę i znajdzie odpowiedź na pytanie DLACZEGO. Przykro mi, nie znajdziesz odpowiedzi, bo nawet zdradzający jej nie zna. A to co powie to tylko jego pomysły żeby się usprawiedliwić.
zupa za słona, okna za brudne, seksu za dużo, seksu za mało,osaczałaś go, nie prasowałaś koszul/ prasowałaś za często. Przerabialiśmy to wszyscy, szukaliśmy winy w sobie, w tym co robiliśmy, czego nie robiliśmy. Każdy to przechodził, nawet jak stwierdzisz, co mogło być przyczyną zdrady to skąd masz pewność, że to było to? Nawet jak sam zdradzacz powie ci dlaczego zdradził to czy uwierzysz ? przecież kłamał, to jaka szansa, że teraz mowi prawdę a nie zrzuca winę na ciebie, a prawda to taka, że po prostu chciał i już, miał ochotę to zdradził.
co usprawiedliwia zdradę ? nic smiley
czy zdradzający mają swoje powody by uciekać w bok? skoro uciekają to mają, a skoro uciekają a nie rozmawiają o powodach to są tchórze i już
na czym polegają nasze (zdradzonych) błędy ? - na niczym, my nie zdradziliśmy, może my po prostu jak są problemy to je rozwiązujemy a nie uciekamy ?
Jakie to powody w sobie znalazłaś matrix ? zapisz sobie a potem zastanów się jakie ty masz powody żeby go zdradzić, tej samej wagi i potem zadaj sobie pytanie czy ty byś zdradziła z tego powodu czy poszukała rozwiązania innego?
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Czy zdradzony jest winny?
Atrakcja
Użytkownik Postów: 11
Małomówny

Pomógł: 0

Data rejestracji: 21.11.15

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 18-10-2016 12:01
Marix, myślę, że Twoje szukanie odpowiedzi "dlaczego" nawet w sobie samej jest dość naturalne. Każdy chciałby otrzymać jakąś racjonalną odpowiedź, która wszystko pięknie wyjaśni i pozwoli ujrzeć partnera w dawnym świetle.
To jest tak, jak ktoś nas napadnie na ulicy i pobije to czy analizujemy czym go sprowokowaliśmy, jakie miał dzieciństwo, etc. Nie, chociaż siniaki i zdrapania szybko się goją, a rana po zdradzie zostaje w głowie nawet na całe życie. Nie usprawiedliwiamy takiego, nie zapraszamy go do naszego życia. W przypadku zdrad ktoś robi nam znacznie gorszą krzywdę, a my często prosimy się o więcej, wpadając jeszcze na pomysł "a może i moja wina".
Łatwo być obiektywnym w stosunku do przypadkowej osoby, ale trudno zachować obiektywność wobec kogoś kogo się kocha.

Ja myślę, że zdrada to jest odejście od partnera w najgorszy możliwy sposób.
Kiedy w związku coś nie gra, pojawia się kryzys, można na wiele sposobów zareagować i zadziałać. Jeśli pomimo prób, nie ma porozumienia to można uczciwe rozstać się, choćby na jakiś czas zrobić sobie przerwę od siebie.
Ale zdradzanie w związku to odejście od partnera z jednoczesnym upodleniem, upokorzeniem go.
A przyczyną zdrady często nawet nie jest żaden kryzys, a zwykłe, proste ulegnięcie pokusie. To zdradzeni doszukują się głębszego dna - bo nie oszukujmy się - to im pomaga podnieść sobie samoocenę, ocenę partnera i trochę wyleźć z pozycji ofiary. "Nie jestem taką pokrzywdzoną ofiarą, zapracowałem sobie na zdradę, ze mnie też jest dobre ziółko". Taki mechanizm obronny zdradzonych, który zdradzający chętnie wspierają bo dzięki temu mogą część winy z siebie zrzucić i ich bagaż robi się lżejszy.

W Twoim przypadku marix, facet był bawidamkiem, pewnie zaburzonym, ot cała odpowiedź dlaczego lubił skoki na boki. Zwiążesz się z kimś normalnym, bez zdrad i zobaczysz, że te wszystkie Twoje wady charakteru i pomyłki wcale nie muszą nikogo popychać do łóżka Twoich koleżanek z pracy. smiley



Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Czy zdradzony jest winny?
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 18-10-2016 12:15
No to teraupeutka wzięła Cię pod włos. Cwana baba, a wszystko po to, byś sama znalazła tę odpowiedź. Są ludzie, przy których możesz być świętą za dnia i demonem seksu w nocy. I niczego to zmieni. Tacy są już. A wina? Moja wina polegała na tym, że nie chciałem i nie umiałem dostrzec podwójnego życia żony. Sam sobie za tę winę wymierzam najwyższy możliwy wymiar kary - zmianę siebie. Trzymaj się i nie daj ogłupić.


This user has been deleted!
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Czy zdradzony jest winny?
Agrestka
Użytkownik Postów: 4
Nowy

Pomógł: 0

Data rejestracji: 27.08.16

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 18-10-2016 12:29
Witaj! Akurat dzisiaj wrocilam od terapeutki i o tym samym rozmawialysmy. Dlaczego ja usilnie proboje szukac winy w sobie? Czy tak bardzo uleglam obwinianiu meza ,ze sama w to wszystko szczerze i grzecznie uwierzylam...zaczelysmy szukac i generalnie te powody wywolywaly u nas w sumie smiech...bo byly takie absurdalne. Jutro skladam pozew o rozwod. Dla niektorych za szybko dla niektorych za pozno...dla siebie w sam raz. Dalam sznase,maz wykorzystal ja tak,ze mnie dalej dobijal swoimi wyborami. Obwinianie siebie samego-chyba wpisane jest w caly proces traumy po zdradzie...potraktuj to jako kolejny schodek do celu -oczyszczeniea sie z tych naszych wszystkich emocji-przynajmniej ja to tak traktuje. Trzymam kciuki za Ciebie,za siebie i za nas...zdadzanych...
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Czy zdradzony jest winny?
Nox
Użytkownik Postów: 570
Expert

Pomógł: 5

Data rejestracji: 28.12.11

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 18-10-2016 14:19
Agrestka odświeżyłam Twój wątek /i mocno trzymam kciuki/
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Czy zdradzony jest winny?
binka
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 468
Przyjaciel

Pomógł: 2

Data rejestracji: 01.05.09

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 23-10-2016 22:52
No cóż , zawsze wydawało mi się ,że facet to takie "stworzenie", że jak dasz mu trochę ciepła ,zapewnisz ciepłe ognisko to on będzie chepi o o niczym innym nie będzie myślał. Niestety myliłam się. Kochanka zapewniła mu inne atrakcje i o zgrozo były o wiele lepsze niż moje ruskie pierogi na obiad . Tam było -masz w szafce pasztecik i jogurcik,nie zapomnij o jogurciku. Aha poszłam po rozum do głowy, więc nie w tym rzecz bo z żony zamieniłam się w "mamuśkę". To ,że w związku dzieje się źle to nasza wspólna wina ale za zdradę odpowiada zdradzający. To on zaocznie wybiera taka drogę postępowania.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 1 z 3 1 2 3 >
Skocz do Forum:
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info