Strona Główna · Wasze zdrady · Forum · FAQ · Szukaj · Dodaj zdradę · Stwórz własną stronę Czwartek, Wrzesień 09, 2010
Nawigacja
Strona Główna
Wasze zdrady
Artykuły
Forum
FAQ
Wasze zdjęcia
Filmy o zdradzie
Muzyka dla zdradzonych
Szukaj
CHAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
REGULAMIN
Dodaj zdradę
Stwórz własną stronę

Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Wzory dokumentów !!!
Najczęściej czytane
Ostatnie posty

Reklamy
Reklamy2
.
Użytkowników Online
Gości Online: 6
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 3,215
Najnowszy Użytkownik: karolinka8619
Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
czy zdrada zdrady je...
Czy warto?
witam
Nie daję rady...
DLA WSZYSTKICH ZDRAD...
Najciekawsze Tematy
PO ZDRADZIE . . . . [1287]
ZACZĄĆ OD NOWA... [1223]
lepsza5 [342]
RAZEM OD NOWA [276]
rozczarowana [254]
Ostatnie Artykuły
nadal ja kocham
Tchórzostwo
Dlaczego?
WYBACZAJCIE JEŚLI KO...
Czy zdradę mamy w ge...
..
Najnowsze Albumy


kaszubek

Reklama
Zobacz Temat
Zdrada - portal zdradzonych | Forum dla zdradzonych i zdradzających | Zostałem zdradzony(a) - ogólne pogaduchy
Strona 63 z 65 << < 60 61 62 63 64 65 >
Autor RE: PO ZDRADZIE . . . .
sikorka
Użytkownik

Postów: 3
Małomówny

Data rejestracji: 16.12.09
Dodane dnia 16-12-2009 13:15
właśnie.. "każdą miłość można w końcu po prostu zabić" Ja też bardzo kocham i wierzę że to koniec tamtego koszmaru jednak jak by kiedykolwiek takie coś się powtórzyło to zabije to we mnie wszystko co dobre..
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: PO ZDRADZIE . . . .
Brunon_x
Użytkownik

Postów: 7
Małomówny

Data rejestracji: 16.12.09
Dodane dnia 16-12-2009 13:36
Jestem człowiekiem, który utracił wiarę w siebie po tym wszystkim. Staram się ją odzyskać, jest mi trudno, bo mogę liczyć tylko na siebie, nikt nie jest w stanie mi pomóc, nie w tej kwestii. Wiem że chaos oraz pochopne działania lub słowa goryczy, które mogą mi się wyrwać w rozmowie, niczego dobrego nie zdziałają. Kocham, ale muszę w jakiś sposób być przygotowany na porażkę. Chcę zaufać, lecz zmysły moje są wyostrzone do granic możliwości na każdą ewentualną "niespodziankę". Trzeba uważać, bo sytuacje takie mogą prowadzić do jakiegoś "szaleństwa".
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: PO ZDRADZIE . . . .
cleo
Super Administrator

Avatar Użytkownika

Postów: 109


Data rejestracji: 28.01.09
Dodane dnia 16-12-2009 14:24
sikorka, brunon_x ciężkie chwile za, jak i przed Wami. Człowiek decydujący się na pozostanie z partnerem po zdradzie, musi zastanowić się, czy da radę zaufać jeszcze kiedykolwiek partnerowi. Często po takich przejściach, po otrzymaniu takiej informacji bardzo chcemy wszystko naprawiać, wierzymy w powodzenie naszych działań. Mało kto na chłodno zastanawia się co dla niego/rodziny/partnera jest najlepsze. Skoro doszło do zdrady, to nie oszukujmy się, coś było nie tak. Gdzieś pogubiła się miłość w tym wszystkim. Miłowanie partnera nie pozwala na zadanie mu takiego bólu, bez względy na okoliczności zdarzenia. Dlaczego dajemy "zdrajcom" szansę? Często boimy się samotności, często nie chcemy niszczyć dzieciom domu, często "kochamy" albo tak nam się tylko wydaje. Zastanówcie się, dlaczego Wy chcecie pozostać z partnerami...

Pozdrawiam serdecznie

Cleo
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: PO ZDRADZIE . . . .
Brunon_x
Użytkownik

Postów: 7
Małomówny

Data rejestracji: 16.12.09
Dodane dnia 16-12-2009 14:49
Jak już napisałem wcześniej, chcę naprawić ten związek ponieważ, kocham. Rozmawialiśmy z sobą długo, dałem jej wybór mogła odejść i układać sobie życie z kimś innym. Wybrała nasz związek, niby kocha i zależy jej na nas. Pogubiliśmy się w tym wszystkim, ja zapomniałem o należytą pielęgnację związku, ona oczekiwała ode mnie więcej czułości. To tak ogólnie. Staram się oceniać sytuację na chłodno, lecz nie potrafię powiedzieć co dla każdego z nas byłoby najlepszym rozwiązaniem. Na to pytanie może będę mógł odpowiedzieć gdzieś za rok. Czas pokaże czy wybór był dobry. Myślę, że trzeba próbować dopóki widzi się jakąś szansę. Być może jutro okaże się, że w swojej naiwności byłem strasznie głupi i ślepy. Być może tak będzie. Wtedy upadnę jeszcze raz, a jak się podniosę ...... może będę innym człowiekiem i dotrze do mnie, że nie warto. Póki co.... trzeba żyć tak jak się potrafi najlepiej.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: PO ZDRADZIE . . . .
gabi4
Użytkownik

Postów: 27
Stały bywalec

Data rejestracji: 16.12.09
Dodane dnia 16-12-2009 15:08
to, że zostałam zdradzona dowiedziałam się na kilka dni przed 10 rocznicą ślubu. I nie było to raz, dwa, tylko cztery razy (jednorazowe skoki w bok). Cóż wielki ból. Ratuje związek bo go kocham, lecz teraz zastanawiam się po tym wszystkim czy na pewno jest jeszcze to miłość. Od tego momentu gdy się dowiedziałam minęło 7 miesięcy a mimo upływu czasu wcale nie jest lepiej. Chyba potrzebuje jeszcze więcej czasu. On też chce ratować nasze małżeństwo, ale gdy mówi mi, że mnie kochał i kocha to zastanawiam się czy kochając rani się tak tak drugą osobę. Nie wiem jak będzie, nie wiem czy to udzwignę? Na razie próbuję....
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: PO ZDRADZIE . . . .
Brunon_x
Użytkownik

Postów: 7
Małomówny

Data rejestracji: 16.12.09
Dodane dnia 16-12-2009 16:02
Gabi4, postaraj się nie zadręczać myślami o tym co było, nie ma sensu rozdrapywać ran. To do niczego nie doprowadzi. Jeżeli będziesz miała jakieś konkretne przesłanki o tym, że Twój partner robi to nadal, wtedy na pewno będziesz wiedziała co robić. Życzę siły w tym wszystkim, bo zdrada strasznie osłabia i fizycznie i psychicznie.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: PO ZDRADZIE . . . .
gabi4
Użytkownik

Postów: 27
Stały bywalec

Data rejestracji: 16.12.09
Dodane dnia 17-12-2009 15:30
Brunon_x, dziękuję za odpowiedz. Cóż z problemem zdrady musimy poradzić sobie sami. To my podejmujemy decyzję-zostać czy odejść. Kiedyś zastanawiałam się czy nie lepiej było by nie wiedzieć. Dziś uważam, że dzięki temu, że wiem nie zostałam pozbawiona prawa wyboru. Postanowiłam, że zostaję ale nie jest to łatwe- wyobraźnia działa. Tak, czas pokarze czy warto było dać mężowi jeszcze jedną szansę!
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: PO ZDRADZIE . . . .
Brunon_x
Użytkownik

Postów: 7
Małomówny

Data rejestracji: 16.12.09
Dodane dnia 17-12-2009 16:50
Myślę, że zawsze dobrze jest wiedzieć, choćby nie wiem jak straszna miałaby być to prawda. Mamy do tego prawo i powinniśmy jej dochodzić. Udawanie, że nic się nie dzieje w związku lub przymykanie oczu na to, to moim zdaniem katowanie samego siebie. Bo na zewnątrz możesz być dla innych "siłą spokoju" a od wewnątrz czujesz jak ci flaki skręca i serce pęka na milion kawałków.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: PO ZDRADZIE . . . .
electra
Administrator

Postów: 125


Data rejestracji: 03.06.09
Dodane dnia 17-12-2009 21:30
Gdybyś odeszła bez walki nigdy byś się nie przekonała czy dobrze zrobiłaś.
Jeśli Się Wam uda czego Ci życzę to zobaczysz ile pięknych chwil by cię ominęło.
Po zdradzie i ze zdrajcą można też być szczęśliwym a z czasem Twoje demony będą maleć.
Czas leczy rany i jak czytałam takie słowa w czerwcu jak tu trafiłam to pomyślałam "trele morele" ale ja chcę już teraz dobrze się czuć.
Tylko tak się nie,da swoje trzeba odcierpieć.
Trzymam kciuki.
Powodzenia.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: PO ZDRADZIE . . . .
Brunon_x
Użytkownik

Postów: 7
Małomówny

Data rejestracji: 16.12.09
Dodane dnia 18-12-2009 08:57
Electra, bardzo dobrze to ujęła. Nic dodać nic ująć. Pozdrawiam.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: PO ZDRADZIE . . . .
gabi4
Użytkownik

Postów: 27
Stały bywalec

Data rejestracji: 16.12.09
Dodane dnia 18-12-2009 11:21
no tak zgodzę się z tym co napisała electra, że swoje trzeba odcierpieć tym bardziej gdy kocha się tak bardzo. Zdrada spowodowała też, że w tym ciągłym biegu za lepszym jutrem zatrzymałam się i zaczęłam zastanawiać nad wieloma rzeczmi, ale przede wszytkim nad sobą. Jestem teraz silniejsza i podpisuje się pod słowami " co nas nie zabije to nas wzmocni". Mam nadzieję, że moje demony z czasem znikną ale jestem czujna bo drugi raz już nie wybaczę. Pozdrawiam Was serdecznie i życzę powodzenia w walce o Wasze związki.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: PO ZDRADZIE . . . .
rafex
Użytkownik

Postów: 10
Małomówny

Data rejestracji: 26.06.09
Dodane dnia 18-01-2010 23:55
Witam... musze sie wygadac wiec napisze. Opisalem moja historie jakies pol roku temu. Krotko mowiac zona mnie zdradzila. Potem cos tam probowalismy, ale dotarlo do mnie ze nie ufam komplenie a ona wlasciwie przeszla do pozadku dziennego jakby sie nic nie stalo. Nie mieszkamy razem od 3 miesiecy. Ale to ciagle siedzi. Ona sie dobrze bawi jednoczesnie opowiada znajomym ze mnie kocha nadal. Ja glupi mialem nadzieje ze sie odezwie, przyjdzie, przeprosi. Tak sie sklada ze oboje uparci jak barany. Ostatnio byla opcja zeby jednak cos sprobowac, spotkac sie i pogadac co dalej. Niestety kilka wymienionych meili z nia ciagle mi daje do myslenia. Wlasciwie to wychodzi na to ze zanim cokolwiek zaczniemy odbudowywac ja mam zapomniec, nie wspominac i odkreslic gruba kreska to co bylo. Zero walki z jej strony, o swojego "kochanka" bardziej walczyla a teraz zycie singielki chyba tez jej odpowiada. Bliskie mi osoby twierdza ze ona mna manipuluje. A mnie chyba na oczy padlo ze gdzies w glebi ciagle ja kocham. Jednoczesnie mam do niej ogromny zal ze wszelkie moje teksty "moze sprobuj z kims innym" przyjmuje bardzo chetnie jako "masz racje". Mam wrazenie jakby ona oczekiwala ze to ja przeprosze i wroce bo przeciez to ja nie chcialem z nia byc. Tylko do cholery kto zaczal, kto zdradzal perfidnie, kto klamal ? Nie czuje zadnej checi walki z jej strony o nas, napisala mi nawet ze juz nie walczy - jakby kiedykolwiek walczyla. chaos chyba z tego wyszedl, ale co tam, chodzilo o to zeby to wywalic z siebie.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: PO ZDRADZIE . . . .
electra
Administrator

Postów: 125


Data rejestracji: 03.06.09
Dodane dnia 22-01-2010 18:34
rafex a co byś chciał by robiła Twoja żona?
Pełzała na kolanach przed Tobą?
Paluszek prosto w pupie trzymała?
Rozwijała czerwony dywan na Twój powrót?

Wiesz jesteśmy tylko ludźmi ja mam wrażenie,ze Ty nie do końca wszystko z nią sobie wyjaśniłeś.
Może zwyczajnie powinieneś jej powiedzieć słuchaj oczekuję tego czy tego.?

My zdradzeni bardzo często tego oczekujemy,ze oni się domyślą a nie zawsze tak jest.
Mamy huśtawki nastrojów,oczekujemy wyjaśnień i opowieści z detalami.

Jak mnie dopadały demony to wpadałam w histerię i wałkowałam temat.Czy to się jemu podobało czy nie bo ja w ten sposób się oczyszczałam ale w momencie kiedy przestałam zauważyłam,ze on ma po 8 m-c jeszcze większe wyrzuty jak wtedy bo przestałam.
Wie,ze nie zapomniałam.
Widzi otwarte okienka forum zdradzeni lub życie po zdradzie wie,że nadal mnie to w jakiś sposób trzyma ale nie mówię tego.

Teraz za to jest więcej rozmów.
Moze zaproś ją gdzieś i na neutrealnym gruncie jeszcze raz wszystko omówcie.
Wyjedźcie gdzieś, przypomnijcie sobie jak to było kiedyś.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: PO ZDRADZIE . . . .
ewentualnosc
Użytkownik

Postów: 12
Stały bywalec

Data rejestracji: 15.01.10
Dodane dnia 27-01-2010 22:01
Brunon_x napisał/a:
J Wtedy upadnę jeszcze raz, a jak się podniosę ...... może będę innym człowiekiem i dotrze do mnie, że nie warto. Póki co.... trzeba żyć tak jak się potrafi najlepiej.


Nie Brunon. To już nie będzie upadek.
Po prostu zrozumiesz że Ona nie jest Ciebie warta i tyle.

To będzie Jej Upadek i to Ona będzie musiała z tym żyć. Ty już jesteś na tyle poukładany , że odejdziesz bez słowa.

Życzę Ci aby tak nie było. Mnie zaczęło się układać i jestem szczęśliwy ale mam już pewność jednego - nigdy nie bądź pewny , zbyt pewny siebie w związku z kobietą smiley

One lubią "niegrzecznych" facetów a nie "miłych" chłopców. smiley


http://ha-nocri.blog.onet.pl/ Myślę że było warto !
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: PO ZDRADZIE . . . .
Irek35
Użytkownik

Postów: 3
Małomówny

Data rejestracji: 02.02.10
Dodane dnia 02-02-2010 02:41
Zostałem rogaczemsmileyco za okrutne porównanie...Po 11 latach dowiedziałem się o zdradzie mojej żony.Zadzwoniła do mnie żona kochanka mojej Pani. Od niej dowiedziałem się, że jej mąż ma 45 lat zostawił ją po 20 latach małżeństwa dla mojej niespełna 30 letniej żony. Byłem oszukiwany przez 6 miesięcy, często były wyjazdy na szkolenia...jak się poźniej okazało wiekszość szkoleń była fikcyjna. Spotykali się w hotelach. Raz nawet mieszkała przez okres 4 dni u niego mi mówiąc, że jedzie na szkolenie. Dzień 17.09.2009r był tym dniem, gdy otrzymałem telefon od żony kochanka...Rozmawiałem z swoja panią twierdziła, że zrobiła błąd i mocno mnie skrzywdziła. Obiecała, że z nim skończyła....Mineły dwa miesiące i ponownie miała wyjazd na szkolenie. Wyjechała z samego rana a ja po jej wyjeździe dowiedziałem się, że zaczyna sie ono dopiero o godzinie 19:00. Zadzwoniłem i w słuchawce usłyszałem, że miała sie z nim spotkać w hotelu-w mieście, gdzie miało odbyć się szkolenie. Po rozmowie zawróciła do domu-nie pojechała. Problem jest w tym, że moja pani pracuje razem z nim w jednej firmie i czesto jeździ na szkolenia....on też. Po zdradzie, gdy starałem sie o tym z nią porozmawiać słyszałem, że nie pozwalam jej o tym zapomnieć...tylko jak dać zapomniec o czymś, o czym ona nie chce się zapomnieć.....Następnym problemem jest to, że kocham ją:......
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: PO ZDRADZIE . . . .
Agnieszka Mikosz
Użytkownik

Postów: 9
Małomówny

Data rejestracji: 29.01.10
Dodane dnia 02-02-2010 02:56
Ja ma za sobą 24 lata, w tym roku w październiku 25!!!!!
Potrzebuje kogoś kto ma kontakty w sieci orange!Pilnie!
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: PO ZDRADZIE . . . .
enigma
Użytkownik

Postów: 7
Małomówny

Data rejestracji: 02.12.08
Dodane dnia 02-02-2010 18:09
To tak jak ja. W tym roku też z Moją Panią mielibyśmy 25 lat, ale niestety na 99,9 % tak się nie stanie smiley...
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: PO ZDRADZIE . . . .
kasjopeja
Użytkownik

Postów: 4
Małomówny

Miejscowość: warmia,mazury
Data rejestracji: 07.03.08
Dodane dnia 08-02-2010 16:11
Witam,również wiem jak bardzo boli zdrada i choć u mnie minęło już dobre1,5 roku to nadal boli jak by to było wczoraj ,najgorszy jest ciągły brak zaufania do niego może on i się stara z różnym skutkiem jednak.Jedno wiem ,nie zapomnę tego mu nigdy za dobroć ,oddanie i miłość po latach kochany mąż potrafił zafundować sobie prezent w postaci koleżanki( starszej )w pracy .
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: PO ZDRADZIE . . . .
ewentualnosc
Użytkownik

Postów: 12
Stały bywalec

Data rejestracji: 15.01.10
Dodane dnia 09-02-2010 21:55
Skoro powiedziałaś "a" powiedz i "b"

Jeżeli pozwoliłaś mu wrócić to go nie oszukuj i albo pozwól mu Cię kochać i kochaj jego albo daj Jemu i Sobie spokój.

Najgorsza w życiu jest niekonsekwencja w realizacji podjętych decyzji.


http://ha-nocri.blog.onet.pl/ Myślę że było warto !
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: http://poradynazdrady.blox.pl/html
szarawara
Użytkownik

Postów: 5
Małomówny

Data rejestracji: 25.03.10
Dodane dnia 25-03-2010 17:52
Wraz z detektywem Marcinem Popowskim jestem autorką książki "Porady na zdrady. Podstawy detektywistyki dla żon i narzeczonych". Zapraszam na blog poświęcony książce http://poradynazdrady.blox.pl/html
Będę często odwiedzać ten portal - niestety, jego zasoby wymagają miesięcy czytania. Szkoda. Szkoda że jest aż tylu cierpiących z powodu zdrady.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 63 z 65 << < 60 61 62 63 64 65 >
Skocz do Forum:
Reklama
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

madlen135
08/09/2010 17:33
Diablik!Pierwsze przeżycia masz juz za sobą,poczekaj aż ochloniesz i dalej ruszysz do walki!Całuski!

diablicakrk
08/09/2010 13:34
kolejny termin na pismie bo sedzia jest chory

diablicakrk
08/09/2010 13:23
cóz sprawa nie zakonczona ogólnie mąż przyznał sie do zdrady i do winy rozpadu małżenstwa ale chce rozwodu bez orzekania o winie a ja sie nie zgode na to kolejny termin dostane na pismie bo sedza jest

Olgucha42
07/09/2010 22:00
Diablica trzymaj się nie na darmo masz taki nick :>

jakich wiele
07/09/2010 20:25
diablicakrk, jestem jutro z Tobą, sąd to też nie koniec świata... Przytulam Cię bardzo bardzo mocno smiley

Biedronka20
07/09/2010 19:44
diablicakrk-głowa podniesiona do góry,elegancka,pewna siebie ,taka masz być jutro w sądzie,dasz rade bo jesteśmy wszyscy z tobą.

blondyna
07/09/2010 17:25
Diablico kochana, tez trzymam moje wszystkie kciuki!! Pojdzie dobrze, jestesmy z Toba!!!

madlen135
07/09/2010 12:02
diablicakrk-będę trzymać kciuki,nie bój się,dasz radę!Pozdrawiam!

diablicakrk
07/09/2010 04:56
to już jutro,jutro sprawa o rozwód tak bardzo sie boje tej sprawy.

misiamalutka
06/09/2010 14:55
http://www.rogate-ranczo.
pl/forum/index.php


Archiwum
Komentowane zdrady
POMÓŻCIE PROSZĘ [5]
on zawsze o niej myśli [2]
trzeba się nauczyć i... [3]
Mówił, że kocha a mi... [2]
Loser [4]
...... [7]
Zdradzam partnera z ... [11]
wielokrotnie zdradzana [4]
co powinienem zrobić... [9]
monogamia z rozsądku [2]
prosze [13]
mętlik w głowie... [3]
Odebrane własne ego [6]
ZEMSTA CZY CZŁOWIECZ... [3]
Pomocy [5]
Zdradzony, okłamywan... [9]
zdradziłam żałuje [9]
Wakacyjna zdrda [10]
Faceci to świnie !!!! [13]
KOSZMAR TRWA [6]
boze jak to boli..... [6]
Zdrada podwójna, bo ... [8]
Witajcie, można powi... [6]
Bezsilność [11]
Jak sie ratowac? [14]
Załóoż stronę
Copyright © 2007-2009 www.zdradzeni.info

systemy nawadniające
Automatyczne podlewanie roślin w ogródku
Linie kroplujące dla ogrodnictwa i sadów
www.k-rain.com.pl
płyta obornicka
Tanie materiały budowlane dla rolników
Materiały na obory, magazyny i wiaty
www.k3agro.pl
czeski Kraków
Skuteczna i szybka nauka języków obcych
Doświadczeni lektorzy językowi, tłumacze
www.slavia-jezyki.pl
łóżko do masażu
Warsztat pracy dla masażystów
Nowoczesne urządzenia do rechabilitacji
www.arnetprof.eu
Szczawnica ogłoszenia
Tanie noclegi i kwatery
Ciekawe oferty turystyczne
www.naszemiasto.net
Call of Juarez
Rekrutacja uczestników popularnej gry
Wspólna zabawa w doborowym klanie
www.coj-cda.pl-seo.com